| languages |
|
Kuba Chrzęszczyk |
 | Podstawą w kolarstwie jest wytrzymałość. Wytrzymałość i siła to przeciwstawne
cechy - nie można mieć obydwóch rozwiniętych na najwyższym możliwym poziomie.
Wielu z nas myśląc w ten sposób zaniedbuje lub pomija zimowy trening siły.
A to duży błąd... |
Dlaczego warto poćwiczyć na siłowni??
Po raz kolejny - dobry kolarz to przede wszystkim dobry sportowiec -
a pewien poziom siły jest niezbędny w każdej dyscyplinie.
Silne mięsnie pozwalają łatwiej i bez bólu znosić godziny wysiłku w
tej samej pozycji. Nikt z nas nie lubi, gdy boli. Komfort jest bardzo
ważny... Bóle mogą łatwo zniechęcić do treningu. Przez to podchodzimy
do treningu bardziej zmotywowani i wykonujemy zaplanowane zadanie o wiele
dokładniej.
Lepsze panowanie nad rowerem. Szczególnie w kolarstwie górskim - na
niektórych odcinkach trasy jak strome podjazdy czy odcinki w trudnym technicznie
terenie - pewien poziom siły jest po prostu konieczny. Bez niego nie ma
mowy o bezpieczeństwie czy efektywności.
W razie upadku - silne mięsnie działają jak systemy bezpieczeństwa w
samochodzie. Chronią ścięgna, stawy, kości. Pozwalają zasłonić się, zamortyzować
uderzenie.
...stłuczony miesień wyleczy się szybciej niż złamana kość.
Utrzymanie sprawności ogólnej - w kolarstwie pozostajemy przez długi
czas w jednej pozycji, wykonując te same ruchy. To powoduje ze elastyczność
mięśni maleje... W końcu może to doprowadzić do rozmaitych dolegliwości
jak bóle kolan czy pleców tak na rowerze jak i przy zwykłych, codziennych
czynnościach. Nie dopuśćmy do tego!!! Trening siłowy i streching doskonale
zapobiegają niekorzystnym zmianom.
Wyższa moc, Lepszy transfer energii - jeśli wcześniejsze argumenty kogoś
jeszcze nie przekonały - to może ten da radę. Silniejsze nogi pozwolą
wytworzyć większą moc. Silne plecy, brzuch i ramiona pozwolą ją bez strat
przenieść na napęd. A to przekłada się już bezpośrednio na sekundy na
linii mety.
Na co zwrócić uwagę:
Trening siłowy ma wiele niezaprzeczalnych zalet, ale ma też wady: używane
obciążenia są względnie duże, dlatego trzeba bardzo uważać i słuchać,
co mówi nam ciało. Nie wolno lekceważyć najmniejszych oznak bólu, ani
robić nic na siłę. Konieczna jest prawidłowa postawa podczas ćwiczeń.
Tylko, jeśli będziemy ostrożni, przemyślany trening siłowy uczyni z nas
o wiele lepszych kolarzy. W innym wypadku może nam to uniemożliwić z powodu
częstych kontuzji
-> Ćwiczenia zaczynamy od rozgrzewki- może być to ok. 10 min na rowerze
stacjonarnym w strefie tlenowej, może być trucht - dobiegniecie do siłowni,
czy na mechanicznej bieżni. Potem streching. Można tez wykonać rozgrzewkową
serie (lub dwie) minimalnym obciążeniem (np. sam ciężar sztangi czy maszyny
z odpiętym, lub niewielkim 'ładunkiem')
Ćwicząc bez rozgrzewki niepotrzebnie ryzykujesz kontuzje
-> Kiedy postanawiamy rozpocząć trening na siłowni trzeba z góry poświęcić
miesiąc na wprowadzenie. Nie 'łapiemy' od razu za największe obciążenia.
Dobieramy je tak, żeby w każdym ćwiczeniu wykonać około 20 powtórzeń.
-> Trening siłowy może mieć różne formy - można robić 'obwód' ułożony z
kilku ćwiczeń wykonywanych jedno po drugim, bez odpoczynku:
Przykład obwodu: seria przysiadów
- seria prostowania podudzi na maszynie
- seria uginania podudzi na maszynie
Można podejść tez bardziej 'tradycyjnie': 3 serie na ławce poziomej (miedzy
kolejnymi 90s odpoczynku, potem 3 serie na wyciągu pionowym
Trening obwodowy jest bardzo efektywny czasowo, jednak wymaga żeby siłownia
była mało zatłoczona. Poza tym krótki czas odpoczynku zwiększa obciążenie
układu krążeniowo - oddechowego - element wytrzymałościowy. Jest doskonały
w okresie wprowadzenia, czy budowania wytrzymałości.
W okresie budowania masy mięśniowej i siły często lepiej sprawdza się
'tradycyjny' /*nie przychodzi mi do głowy inne określenie*/ trening
Jest kilka zasad ważnych przy doborze ćwiczeń i ich kolejności:
Zaczynajmy od dużych partii mięśniowych, kolejno przesuwając nacisk na
mniejsze:
- przysiady ze sztangą czy wyciskanie nogami na suwnicy ukośnej (nogi
- duże partie)
- prostowanie/uginanie podudzi na maszynie; (j/w)
- wyciskanie na ławce poziomej; wyciąg na plecy; ('obszar działania'
już mniejszy)
- potem brzuch, dół pleców, (j/w)
- potem barki, ramiona...) (najmniejsze partie mięśni)
Chodzi o to żeby zmęczenie małych partii mięśniowych nie uniemożliwiało
treningu większych, dlatego na nie nacisk kładziemy na końcu.
Żeby to zrozumieć wystarczy wykonać serie ćwiczeń na triceps a potem spróbować
wyciskania na ławce poziomej... Ciężko?:)
Warto wykonywać w naprzemiennie ćwiczenia na przeciwstawne
grupy mięsni - np prostowanie i zginanie podudzi na maszynie, wyciskanie
na ławce poziomej i przyciąganie do klatki piersiowej drążka na wyciągu
poziomym.
| Autor: | Kuba Chrzęszczyk |
| Źródło: | brak danych |
| Opracowanie: | virtualtrener © 2003-2008 |
|