| languages |
|
Kuba Chrzęszczyk |
 | Często słyszymy o dobrodziejstwach pływania. To bardzo wszechstronny sport,
obciążający równo całe ciało, nie tylko określone partie mięsni. Basen
ma również dobry wpływ na kręgosłup, który u kolarza ma ciężkie życie ;). |
Szczególnie polecany jest osobom z wadami postawy. Basen jest doskonałym
treningiem ogólnorozwojowym, warto skorzystać z tego, że zimą mamy mniej
specjalistycznego treningu i poświęcić trochę czasu na pływanie.
W wodzie popracują nasze ramiona i barki, zaniedbywane w czasie jazdy
na rowerze. Obciążane są też niewielkie grupy mięśni, o których na codzień
nie mamy pojęcia, a które nieraz pełnią ważną rolę w utrzymaniu prawidłowej
postawy i zapobieganiu kontuzjom.
Pływanie może być monotonne ze względu na pokonywanie w kółko długości
basenu - co jest zauważalne szczególnie dla nas, kolarzy - w czasie treningu
ciągle widzimy zmieniający sie krajobraz - a jeśli jeździmy na pętlach
to na pewno o wiele dłuższych niz długość basenu.... W innych dyscyplinach
nie raz bardzo nam tego brakuje.
Jednak na monotonię są sposoby - po kilku tygodniach przyzwyczajenia
do nowego rodzaju wysiłku warto wprowadzić większą różnorodność treningu:
- zmienne tempo- zaczynamy od kilku basenów w spokojnym tempie kolejne
długości pokonujemy coraz szybciej, potem znów coraz spokojniej - koncepcja
ta sama co w dobrze znanym interwałem piramidkowym
- pokonujemy część odległości pod wodą
- zmienny 'styl' -kilka długości 'żabą' kilka 'grzbietem' , 'kraulem'
- jest to korzystne nie tylko ze względu na urozmaicenie - ale i dodatkowy
element ogólnorozwojowy - każdy styl angażuje nieco inne grupy mięśni
- po treningu - obowiązkowo ćwiczenia rozciągające. Jeśli poczujemy w
czasie treningu przykurcz mięśni nic nie stoi na przeszkodzie żeby zatrzymać
się i wykonać odpowiednie ćwiczenia.
Na co warto zwrócić uwagę:
Jak we wszystkim, tak i na basenie trzeba zachować umiar. Nasze mięsnie
nie są przyzwyczajone do tego typu wysiłku. Nie ma sensu zaczynać od razu
od półtorej godziny, bo mogłoby potem boleć:) - a systematyczność treningu
ucierpieć. Podobnie jak w przypadku biegania - warto podzielić szczególnie
w początkowej fazie - trening na części - np X razy(Y basenów -z początku
np 3 potem 5, 10...- 3min odpoczynku)
Na basenach najczęściej wymagany jest czepek... lepiej kupić wcześniej
niż wysłuchiwać marudzenia ratownika... pływać w pożyczonym albo - jeśli
trafimy na zły humor wymienionego - szybko zakończyć trening :)
Bardzo wskazane są wygodne okulary - oczy nie lubią wody z chlorem. Nawet
kiedy jesteśmy szczęściarzami i pływamy w ozonowanej tak jest po prostu
wygodniej. Przy zakupie warto zrobić 'test przysysania' - zobaczyć czy
trzymają się lekko twarzy bez zakładania na głowę paska - łatwo w ten
sposób czy są dobrze dopasowane. Dla niektórych osób o wiele wygodniejsze
(ale i droższe) bywają specjalne gogle.
Jeśli mamy problem z wodą dostającą się do nosa - są dostępne 'spinki'
zaciskające nozdrza.
Jeśli nie lubimy wody lejącej się do uszu - można kupić 'dłuższy' czepek
- albo specjalne zatyczki. Pomocne przy nurkowaniu - nie odczuwa się nieprzyjemnego
ucisku, kiedy płyniemy blisko dna.
Uwaga - po basenie koniecznie trzeba się wysuszyć i ostygnąć. To nie
czas na hartowanie. Jeśli po wysiłku wyjdziemy rozgrzani i jeszcze do
tego nie do końca wysuszeni na mróz, może być bardzo źle. Nie warto bez
sensu ryzykować zdrowia. Lepiej poświęcić 15min i posiedzieć spokojnie,
ochłonąć. I dopiero wyjść.
| Autor: | Kuba Chrzęszczyk |
| Źródło: | brak danych |
| Opracowanie: | virtualtrener © 2003-2008 |
|