Virtual Trener. System treningowy który działa!

Dlaczego warto z nami współpracować...

Zawsze na koniec sezonu dajemy naszym trenującym do wypełnienia ankietę.

Nie inaczej było tym razem. Ponadto nakręciliśmy filmik – wywiady z czterema naszymi trenującymi, wszystko po to, by rozwiać wątpliwości i mity, jakie krążą wokół Virtualtrenera. Łatwo jest na nas wylać wiadro pomyj i wypisywać rzeczy, które nie mają nic wspólnego z faktami. O naszym serwisie słyszeliśmy bzdury wyssane z palca i nie ma powodu, by je tutaj prezentować. Nawet w celach rozrywkowych. Nigdy nie zniżaliśmy się do poziomu dyskusji z forów internetowych i tego będziemy się trzymać. Obrzucanie się błotem i inwektywami jest łatwe w anonimowym świecie wirtualnym, wystarczy nick i można wypisywać głupoty. Mimo że funkcjonujemy w tym samym wirtualnym świecie, mamy inne sposoby wyrażanie swojego zdania… Za nas mówią realni ludzie z realnymi wynikami sportowymi…

O tym, kim jesteśmy i o jakości naszej usługi, napisali nasi trenujący.

Wyniki ankiety, opinie trenujących oraz rezultaty uzyskiwane na zawodach są prawdziwe i łatwe do zweryfikowania.

W tym miejscu chcemy wszystkim podziękować za współpracę, mijający sezon, chwile radości i smutku. Zawsze tak samo jak wy przeżywaliśmy i sukcesy, i porażki. I to się nigdy nie zmieni. Dziękujemy za sezon 2009. Przed nami kolejny.

Zapraszamy na filmik oraz zachęcamy do lektury wyników i opinii trenujących.

Pytanie: Który to był Twój sezon kolarski?

sezon kolarski Virtualtrener

Pierwszy 13%
Drugi 10%
Trzeci 28%
Czwarty 13%
Piąty 8%
5-10 23%
10-15 8%
pow. 15 0%

Pytanie: Twoja specjalizacja

Specjalizacja Kolarska Virtualtrener

Kolarstwo szosowe 13%
Maratony MTB 83%
XC 5%
Cyclocross 0%
Inne 0%

Pytanie: Ile masz lat?

Wiek Virtualtrener

mniej niż 18 lat 3%
18-35 lat 57%
35-40 lat 20%
41-50 lat 18%
powyżej 51 lat 3%

Pytanie: Miejsce zamieszkania

Mapa Virtualtrener

Dolnośląskie 5%
Kujawsko-pomorskie 0%
Lubelskie 3%
Lubuskie 3%
Łódzkie 3%
Małopolskie 5%
Mazowieckie 30%
Opolskie 3%
Podkarpackie 5%
Podlaskie 0%
Pomorskie 0%
Śląskie 20%
Świętokrzyskie 0%
Warmińsko-mazurskie 3%
Wielkopolskie 8%
Zachodniopomorskie 15%
Other 0%

Pytanie: Skąd dowiedziałeś się o Virtualtrenerze?

Skad wiesz o Virtualtrenerze

Z Internetu 57%
Od znajomego 33%
Z gazety sportowej 8%
Z ulotki reklamowej 0%
Z logo na strojach kolarskich 0%
Other 3%

Pytanie: Poziom Twojego zaangażowania w treningi.

Zaangazowanie Virtualtrener

1 -
Bardzo słaby
3%
2 0%
3 0%
4 0%
5 8%
6 10%
7 20%
8 20%
9 15%
10 -
Bardzo duży
25%

Pytanie: Jak dużo czasu poświęciłeś na treningi?

Czas na trening Virtualtrener

do 90 min dziennie / 3-4 razy w tygodniu 23%
do 120 min / 5 razy w tygodniu 43%
do 3 h dziennie / 5 razy w tygodniu 20%
maksymalna ilość czasu / maksymalna ilość dni 15%

Pytanie: Pulsometry jakich używasz / jakie posiadasz.

Pulsometry Virtualtrener

Polar 63%
Garmin 33%
Sigma Sport 15%
PowerTap 5%
SRM 0%
iBike 0%
HAC 0%
Other 8%

Pytanie: Czy stosujesz dietę napisaną przez naszego dietetyka?

Dieta Virtualtrener

TAK 23%
NIE 78%

Pytanie: Jakie elementy motoryczne poprawiłeś?

Cechy Motoryczne

wytrzymałość 68%
siłę 45%
wytrzymałość siłową 45%
szybkość 35%
wytrzymałość szybkościową 25%
ekonomikę jazdy 40%
Other 5%

Pytanie: Jak oceniasz kontakt z trenerem?

Kontakt z Trenerem

1 - Bardzo źle 0%
2 0%
3 20%
4 43%
5 -
Bardzo dobrze
38%

Pytanie: Czy ćwiczenia i trening są opisane w zrozumiały sposób?

Opisy ćwiczeń Virtualtrener

TAK 39 98%
NIE 1 3%

Pytanie: Jakie inwestycje zamierzasz podjąć (bez skoku na bank)?

Inwestycje Virtualtrener

nowy rower / rowery 28%
nowy osprzęt 30%
nowy pulsometr (np. Polar, Garmin) 18%
miernik mocy (np. PowerTap) 10%
stworzenie siłowni domowej 10%
nowe ubrania do treningu 33%
endless pool (basen domowy) 0%
stymulator pracy mięśni 3%
spory zapas Eprexu 0%
Alti Stymulator 0%
Power Lungs 3%
spory zapas odżywek (suplementów) 18%
rower stacjonarny (Cycloergometr) 3%
Orbitrek 3%
trenażer lub rolki 13%
sprzedaż firmy, by mieć więcej czasu na trening 5%
zrobienie badań wydolnościowych 68%
Other 18%

Pytanie: Czy zamierzasz kontynuować współpracę z Virtualtrenerem w 2010 roku?

Kontynuacja Współpracy Virtualtrener

TAK 83%
NIE 5%
nie wiem 13%

Opinie trenujących o Virtualtrenerze z zachowaniem oryginalnej pisowni:

“Od połowy po wypadku sezon lekko stracony, no ale widać tak miało być. Pracy wymaga zaangazowanie w trenign i w diete. Jak to bedzie wyniki przyjda same.
Czlowiek ma przynajmniej poczucie sensu z wykonywanej pracy na treningach. I nie trzeba sie zastanawiac kiedy i po co iść na trenigng i na jaki. Właściwie nie wiem jak ja żyłem wcześniej bez VT :)

Tomek Gołembiewski

“dobry sezon z przewaga startów w wyścigach szosowych z powolnym specjalizowaniem sie w czasówkach. Płaskie mtb typu Mazovia – jak najbardziej, brak czsu na wiecej niz 3 treningi w tygodniu mocno komplikuja wspołprace z virtualtrenerem” po pierwszym miesiącu dostrzegam korzyści”

Mirosław Karpiński

“No coz, do moj poczatek w wspolpracy z wami. Do tej pory nie moge powiedziec ze trenowalem, raczej po prostu jezdzilem. Teraz chce to zmienic. Chce sie odpowiednio przygotowac do nowego sezonu, chce trenowac z glowa i dac z siebie wszystko, zeby jak najlepiej wypasc. Jestem zmotywowany do ciezkiej pracy i ma nadzieje, ze wspolnie osiagniemy sukces :-)

Arek Szeląg

“Ze względu na fakt, że dotychczas sam układałem sobie plan, wiem że z Kubą mogę osiągnąć więcej niż dotychczas. Aby osiągnąć cel nie wystarczy jeden rok współpracy. Mam świadomość, że nasz współpraca zostanie przedłużona przynajmniej do 2011 roku. Poza tym jak na razie chwalę, sobie współpracę z Państwem. Widać, że trener jest zaangażowany w to co robi, otwarty w rozmowie, ma się wrażenie, jakby człowieka znało się nie od dziś. Tak trzymać.”

Maciej Kożuchowski

“Sezon uważam za udany – choć muszę jeszcze dużo nadrobić i więcej się zaangażować w treningi co zresztą mam zamiar zrobić w przyszłym sezonie. Plany były układane dobrze i dawały możliwość że tak określę dobicia i odpoczynku. Chcę polepszyć wyniki i wejść na wyższy poziom w kolarstwie – ambicja nie daje mi spokoju by być lepszym )) i przegonić innych”

anonim

“Niestety mało czasu ale było ok. Trener jest potrzebny i już ”

Robert Lisowski

“Co tu podsumowywać bez trenera i odpowiedniego poprowadzenia każdy zawodnik sam nie wiele wskóra choćby nie wiem jakie miał ambicje i ile by pracował, ja np. to tak trenowałem że się przetrenowałem i miałem przemęczony organizm dzięki vitrual trener troszeczkę odpuściłem i na następnym starcie poszło tak dobrze że nie myślałem że to jest możliwe skok o ponad 100 miejsc w klsf open nie mówiąc już o własnej kat. teraz odpoczywam intesywnie :-) na rowerze zgodnie z planem treningowym i liczę na o wiele lepsze wyniki w przyszłym roku pocichu liczę że stanę pare razy na pudle!
ponieważ to daje mi pewność że jestem prowadzony i instruowany w odpowiedni dla mnie sposób który mi odpowiada. liczę że współpraca przyniesie mojej osobie wymierne korzyści czyli moja praca na wyniki! to co dla mnie jest najważniejsze! na dzień dzisiejszy jestem zadowolony z współpracy.”

Tomasz Sutkowski

“Sezon zaczął się dla mnie osobistą klęską, których przyczyn nie mogłem znaleźc. Dlatego znalazłem Was i zdecydowałem się na współpracę. Nagromadzenie treningów, jakośc zrobiło na mnie bardzo pozytywe wrażenie.
Szybko też skoczyła mi forma i ustawicznie szła do góry. Maraton w Krakowie był sukcesem. choc liczyłem na więcej z perspektywy czasu zrobiłem ile mogłem. Po maratonie niestety strasznie spadła mi motywacja. NIestety ale poświęcenie tak dużej ilości czasu było dla mnie trudne i zaniedbałem parę innych istotnych dziedzin mojego życia. Odyseja – okazała się ciężką próbą, niestety nieudaną z racji wypadku kolegi. Zmuszeni byliśmy do rezygnacji.. Mało startów niestety, za to dla mnie to pierwszy przepracowany sezon (4 m-ce) z czystym sumieniem.
Nie wiem czy będę w stanie poświęcic tyle czasu ile zakłada trener i ile ja sam bym chciał poświęcic na treningi. Praca z Wami dała mi niezwykle dużo, ale dała mi też bardzo wiele do myślenia. Tak naprawdę tylko ja i moja najblższa rodzina wie ile mnie kosztowało wyrzeczeń podejście do treningów ambitnie i skrupulatnie, a mimo to nie wychodziło to tak dobrze jak bym chciał i jak tego oczekiwał by trener. Do tego dochodzą problemy finansowe i jak dla mnie relatywnie spore koszty. Jeżeli nawet się zdecyduję to na tańszą (niestety) opcję ”

Kuba Michoński

“Sezon uważam za bardzo udany:
1. zrealizowałem cele treningowe w 100%
2. osiągnąłem cele startowe w 100%
a co najważniejsze, pozostały siły i chęci do dalszej pracy. W przyszłym sezonie muszę wiecej uwagi poświęcić nad doborem kalendarza, ponieważ pod koniec tego sezonu czułem juz duże zmeczenie i starty, przynajmniej niektóre były mało efektywne. Jak się okazało tydzień to dla mnie za mało by w pełni się zregenerować.Cała reszta super.
Chcę się skupić na treningu i wynikach, a inne sprawy pozostawić fachowcom. Dobrze jak ktoś z boku na ciebie patrzy, jest mniejsza możliwość popełnienia błędów, a w moim wieku nie ma na nie ani czasu a ni miejsca. Poza tym, stanowi to niejako rodzaj “bata”, który zmusza cie do pracy w tedy kiedy nie masz ochoty na treningi. ”

Jacek Kuzynin

“Na początku sezonu była dość znaczna poprawa, ale później się coś popsuło i było tak jak w poprzednim sezonie. ‘Mam zamiar nadal się rozwijać i znacznie poprawić dotychczasowe wyniki, bez trenera jest to dla mnie nie osiągalne.”

Anonim

“To mój pierwszy sezon z VT. Oczekiwania i nadzieje były spore. Liczyłem na znaczny awans w klasyfikacji open i niewielki w kategorii. Niestety progres prawie nie nastąpił. Do korzyści mogę zaliczyć to, że łatwiej znoszę wysiłek związany z wyścigiem. Bardzo rzadko zdarzają się sytuacje gdy po zakończeniu startu jestem całkowicie wyczerpany – w ubiegłym sezonie było to bardzo częste. Nie udało się zwiększyć siły i mocy na podjazdach. Za to na płaskich wyścigach w większości wypadałem lepiej. Z formą trafiłem idealnie tylko z jednym startem. W pozostałych zawsze czegoś brakowało, z reguły była to siła na podjazdach. Zdarzały się maratony, w których nie byłem w stanie utrzymać tempa innych zawodników z powodu zadyszki. W kilku wyścigach zabrakło wytrzymałości i siły do utrzymania początkowo bardzo dobrego tempa jazdy.

Nie jestem pewny, czy współpraca z VT jest w stanie skutecznie poprawić moje wyniki sportowe. Choć odnotowałem istotną poprawę w sposobie radzenia sobie mojego organizmu z wysiłkiem startowym, to jednak nie przełożyło się to na poprawienie wyników. Decyzji jeszcze nie podjąłem. Chciałbym otrzymać od trenera coś w rodzaju analizy ubiegłego sezonu, oraz dowiedzieć się czy ma jakieś konkretne pomysły na ewentualną poprawę wyników w sezonie przyszłym. Krótko mówiąc czy ma jakieś przemyślenia w związku z tym co było nie tak z moim treningiem w mijającym sezonie, bo to chyba jest klucz do dalszej współpracy. Zadania powierzone przez trenera wykonywałem sumiennie zgodnie z opisem i moją wiedzą w tym zakresie. Brakowało mi jednak analizy niektórych ważniejszych treningów. Być może popełniałem jakiś błędy o których nie wiem. Przychodzi mi na myśl, że być może moje tętno maksymalne jest ustawione na zbyt wysokim poziomie, a ponieważ treningi wykonuję zawsze z maksymalną intensywnością dozwoloną w danym ćwiczeniu mogło prowadzić to do przetrenowania. Pozdrawiam”

Tomasz Kuczewski

“Od początku sezonu prześladowały mnie liczne zdarzenia, które nie pozwalały realizować planu i startów. Pomimo usilnych starań ten sezon na pewno nie mogę zaliczyć do udanych. O ile plan treningowy wykonywałem sumiennie, to starować mogłem niewiele. W sezonie 2008 zdecydowanie poprawiłem swój poziom i zdecydowałem od razu przedłużyć współpracę na następne dwa lata.”

Marek Gąsior

” Trudno tu mówić o podsumowaniu sezonu bo przejechałem zaledwie 3 miesiące.
Jestem zadowolony z tego iż rozpocząłem powrót do takiego trybu życia.
Do formy czy poziomu jaki reprezentowałem kiedyś jeszcze bardzo daleka droga ,ale najważniejsze ,że zacząłem nią podążać w tym kierunku i to częściowo Wasza zasługa !Nie mam klubu (który może w Polsce i tak za wiele nie daje – może fakt przynależności) a współpraca w Wami daje mi pewnego rodzaju mobilizację w pewnym sensie formę przynależności ”

Damian Demkowicz

” Dopiero zaczynam, przy niewielkiej ilosci wolnego czasu, wspolpraca z Vt daje mi mozliwosc wykorzystania czasu na rowerze w sposob najbardziej efektywny. Jak to sie uda, zobaczymy w sezonie 2010 ;-) jestem jednak dobrej myśli ”

Łukasz Skory

” Sezon długi i ciężki, ale w sumie udany. Pomimo tego, że nie udało się zrealizować wszystkich zakładanych celów na sezon, to jestem bardzo zadowolony z wyników które osiągnąłem, zwłaszcza w drugiej części sezonu. Najlepsze starty wg mnie to Poznań, Karpacz i Piechowice/Jelenia Góra. Kiepskich startów w zasadzie raczej nie miałem. Niektóre starty pojechałem tylko z niska motywacją, tak raczej treningowo i to były takie sobie starty…
Co do pozytywów jakie sobie zaliczam to sumienność w treningach i systematyczność. W zasadzie nie miałem żadnych dłuższych przerw w treningach ani też dużo nie zmieniałem w planach treningowych. Życzyłbym sobie aby ten poziom motywacji utrzymać w następnych latach
Treningi były dobrane dobrze. W porównaniu z ubiegłymi latami uniknąłem rutyny i wypalenia pod koniec sezonu. W okresie startowym jakość treningów które miałem w tym roku, w porównaniu z poprzednimi latami, była o niebo lepsza ”

Tomasz Jabłoński

” Poprzedni sezon to był praktycznie mój początek jeśli chodzi o kontakt sportowy z rowerem dlatego po przepracowanej zimie od razu było widać efekty i w sumie w miarę jak sezon postępował moje wyniki się poprawiały, najlepsze wyniki były dokładnie na koniec. Zdaję sobie sprawę z tego, że jak się porównuje do sezonu nazwijmy to zerowego to trochę pracy i efekty widać od razu. Generalnie jestem zadowolony i mijający sezon spełnił moje oczekiwania. Tak naprawdę myślę że największe wyzwania dopiero mnie czekają.
W trakcie tego sezonu nieco się pogubiłem i doszedłem do takiego momentu, że wychodząc na trening nie bardzo wiedziałem co mam robić, gdzie jechać i jak jechać. Zdarzało się, że jeździłem 7 dni w tygodniu, a czasem miałem nawet 7 dni przerwy, wszystko odbywało się “bez mapy”. Dwa miesiące współpracy z Virtualtrenerem bardzo poukładały moje treningi i to jest dla mnie najistotniejsza sprawa.”

Maciej O. Poznań

” Jest to mój pierwszy sezon, rok temu jak przejechałem 50km uważałem że jest to wyczyn dziś jeżdze z szosowcami ok 120 km i nie myślę że jest to wyczyn po prostu norma,i mam na dzieję że następny rok jak bóg da a nogi pokręcą dam z siebie więcej, uzasadniam ,jak żona da kaskę na treningi ”

Artur Jadwiszczak

“nigdy tyle nie pracowałem, ale dużo osiągnąłem, choć pechowo mi szły starty dlatego mam duży niedosyt i zamierzam odbić sobie to w nastepnym sezonie. Jest to duża motywacja i bat nad głową ”

Hubert Lewandowski

“Mało czasu na trening to i wyniki średnie. Najgorszy czas pod względem przejechanych kilometrów od czasu kiedy systematycznie zacząłem jeździć. Ale do juz prawie gotowy do zamieszkania wiec jest nadzieja. Nie jetem pewien czy moje zaangażowanie bedzie na tyle duze, ze umożliwi mi poprawę wyników. Na czym jednak bardzo by mi zależało ”

Grzegorz Wierzbicki

“Ten Sezon był dla mnie przełomowy, teraz wiem co to jest prawdziwe kolarstwo gdy sukces rodzi się poprzez dobry niekiedy wyczerpujący trening ale zawsze kontrolowany, w tym sezonie zrobiłem wielki postęp nie był by on możliwy gdzyby nie jesień i zima przepracowana z wami a pózniej pomoc Marka Galińskiego i teamu JBG2 jestem wam bardzo wdzięczny za pomoć w przygotowaniach. w tamtym sezonie miałem problem z kończeniem wyścigu xc teraz jestem w czołówce co pokazałem na MP xc oraz wielu zawodach xc i maratonach MTB teraz dla mnie najwarzniejsze dla mnie jest podnosić swój poziom sportowy oraz zbierać bezcenne doświadczenie. Teraz trenuje razem z Markiem Galińskim ponieważ razem jeździmy w teamie
Marek ma bezcenna wiedze i doświadczenie którym się ze mną dzieli, ale nigdy nie zapomne waszego wkładu w mój trening gdyby nie przepracowana jesień i zima z wami nie wytrzymał bym tak długiego i trudnego sezonu ”

Kornel O.

” To dopiero początek prawdziwego ścigania. Interesuje mnie ekonomiczne wykorzystanie treningów do lepszej jazdy. Przez kilka miesięcy miałem możliwość jazdy 45 minut (ok.17km) x 2 dziennie. Siłą rzeczy udalo mi się wypracować lepszą jazde i na maratonach o wiele lepiej pracowałem. Dużą rolę odgrywa siła jazdy i utrzymania tempa. Treningi były często i po prostu lepiej mi szło, ale nadal nie wiedziałem co i jak. Teraz chcę lepiej popracować nad moimi ograniczeniami. Sensownie i systematycznie, a przede wszystkim metodycznie. Tak jak to powinno być. Musze tylko rozumieć sens danego treningu. Wtedy mentalnie wiem co mogę robić żeby być lepszym, bo czuje się wtedy lepszy. To strasznie dla mnie ważne. To co muszę wyeliminować to problemy techniczne z rowerem, pulsometer, etc. Strasznie mi to przeszkadza w odpowiedniej koncentracji na wyścigach i podczas treningów. To są rzeczy które strasznie mi przeszkadzają. Jeśli chodzi o wyścigi to maksymalnie ważna to rozgrzewka, która pomogła mi podnieść wyniki w przypadku Nidzicy i Lublina, a zawiodła (bo jej nie było) w Szydłowcu (padał deszcz) i Jabłonnej (przeniesli start o 30 minut wcześniej. Mam dobre plany co chcę w nowym sezonie i chcę to osiągnąć.
System mi się podoba. Fajnie działa, ale jako że to jest internet brakuje rzeczy, które masz w bezpośrednim kontakcie. Dużo się uczę z bezpośredniej obserwacji etc. Na przykład dobrego ustawienia roweru, ekonomiki jazdy, poprawnego wykonywania ćwiczeń etc. Braki możnaby poprawić kontaktem od czasu do czasu bezpośrednim oczywiście. Brakuje mi filmików co pokazują jak poprawnie wykonać ćwiczenie. To daje obraz tego co powinno się robić. Poza tym w systemie nie widzę informacji o średniej prędkości etc. Czegoś takiego mi jeszcze brakuje”

Paweł Poręba

” Przesadziłem z ilością startów w ostatniej części sezonu – 6 startów co tydzień. To sprawiło że nieco się cofnałem, zmniejszyła mi się moc. Poza tym myślę że za późno zacząłem sezon na rowerze. Jazda na rowerze powinna zaczać się jakieś 3-4 tygodnie wcześniej żeby spokojnie zbudować podstawy. Wyścigi zaczynaja sie już w kwietniu i jest słabo. Poza tym myślę że miałem za mało treningów wytrzymałościowych i podjazdów. Badania wydolnościowe powinny też być prowadzone po zrobieniu zimą kilku tyś km. a nie na świeżo bo niewiele powiedzą, a mogą nawet zafałszować wynik, bo wieżę że będzie lepiej – będę miał więcej czasu na trening i nie popełnię błędów o jakich już wiem ”

Piotr Grzegorczyk

“sezon odpuściłem, ponieważ nie mam czasu na układanie sam planu”

Anonim

” jazda bez planu i “na wyczucie” dała i tak dość dobre rezultaty. Sezon 2010 to mój początek współpracy z Wami więc mam nadzieję że będzie lepiej!
nie bierzcie pod uwagę pytań o współpracę z trenerem bo na dzień dzisiejszy jeszcze nie rozpocząłem treniengu z Wami (umowę mamy od listopada 2009) ale musiałem coś tam wpisać do ankiety ”

Michał Możański

” Sezon uważam za bardzo udany. Składa się na to kilka czynników. Świetna współpraca z trenerem. Bardzo podoba mi się cały system treningowy oraz jego forma. Widzę u siebie duże postępy w stosunku do roku ubiegłego. Uważam,że mógł się sezon lepiej zakończyć, ale niestety zaważył o tym czynnik od nikogo nie zależny – choroba.. Jeszcze raz podkreślę, że bardzo dobrze pracowało mi się przez ten sezon. Chyba dużo z siebie dawałam, bo po ostatnich zawodach odczułam lekkie zmęczenie “rowerem”, z biegiem dni ustaje;)Zamiast ścigać się na mini i stawać za prawie każdym razem na pudle wybrałam swój rozwój poprzez start na większym dystansie. Niestety nie przedłużam umowy z trenerem z prostej finansowej przyczyny”

Daria Fujawa

“Brak pomysłu na trening, tylko “robienie” kilometrów, które i tak sprawiały mi satysfakcję. Wystartowałem tylko w dwóch maratonach, mimo że plany były bardziej ambitne.
Dopiero zaczynam, więc trudno mi cokolwiek napisać.”

Anonim

” Sezon 2009 był szczęśliwym sezonem . Dobrze mi się jeździło wyścigi choć były wyjątki. Od kiedy trenuje z virtual trenerem jest coraz lepiej i lepiej.
Tak ponieważ bardzo dobrze mi się z trenerem trenuje i dobrze się z nim dogaduje. Gdy do niego pisze lub dzwonie z jakimś problemem zawsze mi pomoże i wytłumaczy ”

Konrad Mokrzycki

” To co sobie zakładałem czyli podniesienie wytrzymałości wydaje się zostało zrealizowane. W przyszłym sezonie większą uwagę muszą skierować na siłę.
Po pierwszym roku poznałem co to profesjonalny trening i ile zależy od trenera i motywacji. Gdyby nie VT to trudno byłoby się mobilizować, a tak to jakoś się udało i dalej się chce. Ponadto też w kwestii diety jakoś łatwiej mi się zaadoptować do jej stosowania pod okiem specjalisty ”

Anonim

” Na początku sezonu – pierwsze starty – brakowało mi chyba objętości – trochę specyfika miejsca, w którym mieszkam – dłuuuga zima; potem forma stopniowo rosła, optimum uzyskała pod koniec sezonu (czyli tak, jak było zakładane) i uważam, że długo była na wysokim poziomie; w trakcie sezonu poprawiłem technikę jazdy i na pewno rozwinąłem swój mocny punkt – wytrzymałość na podjazdach; wyniki oczywiście poniżej oczekiwań :) , w tym sezonie miałem jakoś wyjątkowo dużo problemów technicznych/sprzętowych podczas startów i to chyba zaważyło na ostatecznym miejscu w generalce ale i tak pierwsza 4-5 poza zasięgiem ale to już pewnie nieprzekraczalne ograniczenia mojego organizmu – na prawdę b.dużo pracy/czasu/zaangażowania wkładam w trening podczas całego sezonu, całe życie kreci się wokół tego, a wyniki takie se. Z drugiej str słyszę, że ekipa Wsół sportu:Orłowski,Wsół & Co trenują co najwyżej w weekendy a i tak nie mam do nich startu; widać mało zdolny jestem i czas kupić bierki. Jak coś jest dobre to po co to zmieniać?!”

Maciej Witkowski

“3/4 sezonu bardzo pracowite i sumiennie wykonywany plan ,końcówka sezonu pewne problemy (między innymi ze sprzętem)
Jestem facetem pracującym fizycznie mam jak większość zobowiązania .Skokiem na bank można nazwać mijający sezon pod względem poświęconego czasu po pracy (na treningi) i finansów (spora gotówka ciuchy,sprzęt).Codzienne wpisywanie danych ,treningi, pozostawiało mało czasu na sprawy życia codziennego nie mówię o znajomych ale takich zwykłych dla tego zastanawiam się nad następnym sezonem w jakim stopniu mogę zaangażować się w trening ”

Sebastian Stęplikowski

” Dużo pracy, dobre czasy i wiele pecha który nie dał pełnego obrazu poziomu sportowego. Chcę pociągnąć treningi , bo szkoda mi włożonej pracy w tym roku, mam nadzieję że ceny nie podniosą się – opłaty bo będę musiał zrezygnować ”

Hubert Lewandowski

“No cóż dużo by pisać trenowałem ,wstawałem w zimie o 6 rano i 90 alb0 120 min trenowałem przeważnie biegając i tak od grudnia do lutego potem coraz więcej roweru. Wyniki
w sumie nie najgorzej poprawiłem wytrzymałośc szybkośc ale zauważyłem że najwiecej kłopotów na maratonie sprawia mi pierwsze kilka kilometrów pierwsze jakoś nie mogę się zbrać z czołówką potem już jakoś idzie ale cięzko się przedrzeć do przodu, najciekawsze jest to że na treningach na szosie kumpel nie potrafi dotrzymć mi koła a na maratonach dokłada mi po kilka kilanascie minutnie wiem moze to stres mnie spala a moze technika w mtb jest do potrenowania.
W sumie to musze sie zastanowić, właściwie to musielibyśmy razem nad trningami ich rodzajem natęzeniem itp może zwiekszyć w tym roku w okresie przygotowawczym ilość roweru kosztem biegania choć biegać w zimie uwielbiam
może dołożyć jakiś dzień dodatkowy ale z kolei trzeba się zastanowić nad tym czy kolarstwo jest najwazniejsze , bo przecież jest RODZINA , praca , czy tylk0o ma być dodatkiem do zycia i chyba tak powinno być że to jest pasja która pozwoli się we jakiś sposób zrealizować na scenie sportowej rywalizacji , choć powiem szczerze dla mnie bardzo wazne jest samo “uprawianie sportu” walka z samym sobą swoimi słabościami itp a starty to tylko sprawdziany dla mojej pracy – oczywiście dobrze by było aby wypadły jak najlepiej.
Efekty: tak widzę je i czuję
- moja sprawnośc fizyczna wzrosła kilkukrotnie
- deszcz ani snieg czy poranna słota nie są dla mnie zadnym powodem do nietrenowania
- gdze kolwiek jadę czy to słuzbowo czy na wakacje zawsze albo mam sprzet do biegania albo rower jesli to mozliwe
- w miare mozliwie systematycznie prowadze dzienniczek
podsumowując z nałogowego pracoholika który nigdy poza pracą na nic nie miał czasu stałem sie kimś kto potrafi znaleść czas na prawie wszystko i z tego się również cieszę więc myślę że nie tylko wyniki się liczą ale wszystkie pozytywne aspekty casłego “tego jak to kiedyś nazwałem doświadczenia”
Więc jestem pełen dobrych mysli i gotowy do nastepnego okresu przygotowawczego
PS :udało mie sie zaszczepić u wielu znajomych taki sposób życia
nawet mój starszy 15 – letni syn zaczą trenować co prawda kulturystykę ale dobre i to myślę że trening pod opieką fachowca jest bezpieczniejszy a co dla mnie najważniejsze system trener – zawodnik plus dzenniczek jest dla mnie chyba idealnym rozwiązaniem poniważ wymusza on obowiązkowośc i systematyczność ”

Dariusz Ostrowski

” Trudno o podsumowanie sezonu, w którym miałem więcej przerw niż regularnego treningu. Ponadto muszę przyznać, że często nie udawało mi się uporać z problemem wygospodarowania czasu na trening z racji mocno absorbujących obowiązków zawodowych, a do tego początek sezonu pokrył się w moim życiu z b. ważnym wydarzeniem jakim były narodziny synka, no i wszystko jasne :)
Traktuję te kilka miesięcy jako rekonesans i jedno co pozytywne to wewnętrzne przekonanie, że chcę trenować wiecej, bardziej efektywnie…
podobnie jak w podsumowaniu sezonu”

Jarek Domaniak

” Brak pełnego oddania trenigowi, jedynie na tyle ile czas i obowiązki pozwoliły, apetyt na więcej tak w 70% ponieważ to co robię na trenigu dięki Tobie wiem że napewno przyniesie efekt, 20% na nie bo lubię czerpać z jazdy na rowerze przyjemność a nie odrabiać zadania domowe ”

Michał Januszkiewicz

“Najistotniejsze w tym sezonie:
1. Przełamanie bariery długiego maratonu w górach
2. Znaczące poprawienie wytrzymałości i dlatego jest pkt 1 ;-)
3. Okres szczytowej formy wypadł idealnie w czasie najważniejszych imprez
4. Zacząłem nawiązywać walkę z lepszymi, do tej pory, ode mnie :-)

Współpracujemy już kilka lat i z roku na rok jestem coraz lepszym kolarzem. Co ważne tę opinię podzielają również moi znajomi którzy uprawiali ten sport wyczynowo. Dla tego nie widzę powodu żeby cokolwiek zmieniać.”

Krzysztof Haczek

” Zima i wiosna okej później przez problemy szkolne pojawiły się problemy które ciągnęły się do końca. Jestem świadomy swojej nie systematyczności ale ze mną tak jest… normalnie jest ciężko ale jak nie mam jakiegoś celu tak jak to było w tym roku czyli brak możliwości zrobienia generalki w mtbmaratonie to jest jeszcze gorzej. Wiem że nic nie zmusi mnie do jako takiej systematyczności poza dzienniczkiem ;) poza tym uważam że “zabawa” z trenerem nie ma sensu na sezon czy dwa zwłaszcza jeżeli kontakt z nim jest tylko online, oprócz pracy trzeba trochę ciągłego dążenia do celu nie zmieniając co chwila sposobu ;)

Wojciech Haczek

” Sezon jak na amatora wyszedł bardzo dobrze. Jak sobie przypomnę główny cel czyli medal na MP to z początku sezonu był raczej w sferze marzeń no a pod koniec sezonu stał się realny. Cele były proste pudło w dwóch ligach oraz medal MP. I to było realne jednak nie na dystansie GIGA. Spokojnie można był pojechać Golonkę MEGA i do tego wygrać klasyfikację. Jednak z perspektywy czasu jestem zadowolony bo może nie zrobiłem generalki jednak wywalczyłem dużo punktów dla teamu co pozwoliło zająć 2 miejsce. U Grabka pełny sukces gdyż z Bogdanem nawet Paweł nie był w stanie wygrywać. Mam następny bagaż doświadczeń i jestem chyba dużo dojrzalszym kolarzem. Tak więc jeśli chodzi o cele to sezon pojechałem na 5.

Mnie osobiście cała otoczka Virtualtrenera nie interesuje gdyż forma planów w Exelu mi też odpowiada. Chodzi o to, że opakowanie nie jest dla mnie ważne tylko produkt. Oczywiście rozumie i bardzo mi się podoba cała techniczna strona tego przedsięwzięcia co daje oblicze profesjonalnego serwisu jednak ja najbardziej cenię konsultacje z trenerem i analizę treningu”

Tomasz Jajonek

” Trudny sezon.Współpraca jest cały czas na wysokim poziomie ”

Anonim

” Na pewno fizycznie byłem dobrze przygotowany chodź brakowało mi wytrzymałości. Psychicznie trochę siadłem, ale tego nie wytrenujemy razem tylko sam muszę wrócić głową na właściwy tor. Generalnie jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem w tym sezonie i świetnie się przy tym bawiłem:-)))
Podsumowując dotychczasową paro letnią współpracę to nie mam powodów by mieć uwagi, do czegokolwiek. Po ostatni sezonie nawet powinienem dopłacić za traktowanie mnie jak bym miał wykupiony najwyższy pakiet. Co mnie bardzo cieszy mogę liczyć na CAŁĄ waszą załogę!!! Pamiętajmy także, że patrzmy na osiągnięcia tylko przez pryzmat ilości stawania na podium, ale tego, że dzięki wam na nowo odkryłem jak przyjemne może być trenowanie i jak dobrze można się przy tym bawić. Tak trzymać ”

Adam Galman

Drugi (właściwie 1.5) sezon za nami :) Jest lepiej i widać postęp w stosunku do zeszłego sezonu. Niestety brak czasu spowodował że wziąłem udział w zaledwie paru imprezach i ciągle brakuje mi obycia na starcie (wysokie tętno początkowe, przepychanie itp.). Trochę szkoda że nie trafiłem z formą na Poznań, który traktowałem jako główny start. Najlepiej za to wspominam start w Świeradowie gdzie jeszcze przed startem lekko się wystraszyłem pierwszego podjazdu. Okazało się że bez powodu – poradziłem sobie całkiem dobrze :) Również Chodzież była ciekawa z wielką piaskownicą, gdzie przekonałem się jakie znaczenie ma dobór odpowiedniego ogumienia.
Tak czy inaczej sezon zamknięty, wnioski wyciągnięte, nowe cele zdefiniowane czas zaczynać powoli nowy :)

Jako osoba pracująca nie zawsze mam czas na trening. Zwyczajnie nie chce się wstawać o 6.00 czy iść na trening o 20.00. Jeszcze gorzej jest z zaplanowanie ćwiczeń czy regeneracji. To wszystko zapewnia mi VT. Trener dodaje mi motywacji. Mimo niechęci wstaję rano lub ćwiczę wieczorem. Planuje treningi i doradza. Podsumowując można powiedzieć że odwala kawał dobrej roboty.

Radek Frankowski